fbpx

BLOG

 

Blog

 

Wyobraź sobie wakacje nad morzem, bezchmurne niebo, gorące słońce. Na zatłoczonej plaży pochowani za parawanami „Janusze” ze swoimi rodzinami. Obok grupka osób pijących ciepłe piwo i krzyczących do siebie od czasu do czasu. Nieco dalej kilkoro hałasujących dzieci, które przyjechały ze swoimi dziadkami na rodzinne wakacje. A Ty płacisz za wymarzony urlop i nie potrafisz wypocząć wśród innych plażowiczów. Marzysz o tym, żeby pożyczyć łódkę i odpłynąć trochę dalej, na tyle daleko, że nie słychać głosów dobiegających z plaży. Albo na będącą w zasięgu wzroku małą wysepkę, gdzie nikogo nie ma. Gdzie możesz w ciszy kąpać się w malowniczej zatoczce. Gdzie jest krystalicznie czysta woda, niezmącona nogami plażowiczów. 

To marzenie może się spełnić jeżeli staniesz się posiadaczem patentu motorowodnego, który otworzy Ci możliwości lepszego spędzania wolnego czasu. Z patentem motorowodnym możesz bez problemu pożyczyć łódkę, zabrać na pokład rodzinę i cieszyć się pięknem morza z dala od turystów i hałaśliwych plażowiczów. Możesz rzucić kotwicę w pięknej zatoczce, kąpać się, pływać i skakać do wody. Do tego niezapomniane widoki. Czy wiesz jak wygląda świat od strony morza? Na pewno inaczej niż zza plażowego parawanu!

Obraz może zawierać: woda, na zewnątrz i tekst

W tym artykule prezentujemy oświadczenie kapitana jachtu "Dromader" (slup, długość 9.7 m), dotyczące złamania masztu w kwietniu 2010 roku. Uprzedzając pytania - jacht miał aktualny przegląd techniczny. Doszło do zerwania sztagu. Po złamaniu masztu, kapitan doznał urazu głowy (siedząc za sterem uderzony przez spadający do wody maszt) - rana głowy, bez utraty przytomności i niepamięci okołourazowej, późniejsze badania w SOR na Unii Lubelskiej w Szczecinie nie wykazały urazu wewnątrzczaszkowego. Zaraz po urazie kapitana wyłączono bieg naprzód, ale w międzyczasie wanta wkręciła się w śrubę silnika. Zwróć uwagę, że akcja ratunkowa (byliśmy około 10 Mm od Świnoujścia) trwała aż 6 godzin - szybka łódź ratownicza SAR przechodziła przegląd techniczny i do holowania jachtu wykorzystano holownik "Czesław II".

Świnoujście, 27/04/2010

OŚWIADCZENIE KAPITANA JACHTU S/Y "DROMADER"

Właściciel jachtu: (...)

Przebieg zdarzenia:

Dnia 26/04/2010 o godzinie 1150 jacht "Dromader" wyryszył z 5-osobową załogą z przystani Szczecin-Dąbie (Centrum Żeglarskie). Kapitan jachtu - j.st.m. Jakub Boryczko, I oficer - st. j. Wojciech (...). Trasę Szczecin-Świnoujście pokonano na silniku. Około godz. 2030 wyłynięto do mariny Świnoujście celem postoju i uzupełnienia zapasów żywności. O godzinie 2230 wypłynięto z mariny Świnoujście na silniku, z zapalonymi światłami pozycyjnymi. O godz. 2235 przekroczono główki w Świnoujściu. Około godz. 2245 po wyjściu z toru wodnego postawiono żagle (fok i grot) i wyłączono silnik. Obrano kurs KK = 000°, wiatr NW 5B, bajdewind lewego halsu, stan morza 4-5. O godz. 2400 zmiana wachty, do godz. 0115 płynięto bez zmiany kursu. O godz. 0115 zwrot przez sztag, awaria refpatentu skutkująca odłączeniem bomu od masztu. Z powodu awarii ster przejął kapitan jachtu, uruchomiono silnik i wyostrzono do linii wiatru w celu zrzucenia żagli. W trakcie manewru doszło do zerwania dwóch want po stronie prawej. Z powodu awarii podjęto decyzję o natychmiastowym powrocie do Świnoujścia. Mimo zrzucenia żagli doszło do złamania masztu około godz. 0240. Około godz. 0250 wyłączono silnik z powodu blokady śruby przez elementu takielunku. Podjęto decyzję o wezwaniu holownika z telefonu komórkowego poprzez numer 112, ponieważ po złamaniu masztu został uszkodzony kabel i antena od radiotelefonu VHF. O godz. 0304 nawiązano łączność telefoniczną z służbą SAR. Poinformowano nas, że pomoc jest w drodze (Straż Graniczna). Około godz. 0430 w pobliże jachtu przypłynęła jednostka Straży Granicznej. Około godz. 0545 rozpoczęto holowanie jachtu "Dromader" przez jednostkę SAR "Czesław II". W dniu 27/04/2010 około godz. 0900 zakończono akcję w Świnoujściu. 

j.st.m. Jakub Boryczko

© 2019 - Szkoła Żeglarstwa i Sportów Motorowodnych EASY SAILING